Dlaczego miłosierdzie nas gorszy?

Mt 9, 9-13

Słowo weryfikuje – moje, Twoje, Nasze – tu i teraz…

Dzisiejsza Ewangelia nie przenosi nas dwa tysiące lat wstecz. Nie potrzebujesz piasku pod stopami ani celnika Mateusza obok siebie, by poczuć, że to Słowo dotyka Cię tu i teraz. Ono wydarza się właśnie teraz, w Kościele, we wspólnocie, w naszych rozmowach, w moim sercu. Te dotknięcie nie raz bardzo boli, albo powinno. Dlaczego?

Bo jest jak lustro, które nie pokazuje idealnej wersji nas, tylko tę prawdziwą. Stawia również pytania, które niewygodnie rezonują w sumieniu:

Dlaczego czasem gorszy mnie Boże miłosierdzie?
Dlaczego nie cieszę się z nawrócenia kogoś, kto kiedyś „był na dnie”?
Dlaczego czasem bliżej mi do faryzeusza niż do Jezusa?

Faryzeusz w moim lustrze

Nie chodzi o oskarżenia, czy łatwe generalizacje, bo takie spojrzenia ranią. Natomiast jeśli jesteśmy szczerzy – zbyt często odnajdujemy faryzeusza w sobie.

Zamiast radości – dystans.
Zamiast zachwytu – osąd.
Zamiast obecności – chłód i analiza.

Nie chodzi o to, by bić się w cudze piersi. Przeciwnie – najpierw trzeba spojrzeć w swoje. Bo to we mnie nieraz jest ślepota. Wybieram wygodę zamiast wrażliwości. Bezpieczne schematy zamiast wyjścia do potrzebującego. Ciepły fotel „swojego zdania” zamiast chłodnej ławki u boku grzesznika.

Ale uczciwie muszę przyznać jedno: chcę inaczej i staram się być bardziej uważny.

Miłosierdzie zaczyna się od słuchania

W świecie, który ciągle mówi, krzyczy i publikuje, największym darem jest słuchanie.
I to właśnie robi Jezus. Nie przemawia od razu, nie moralizuje oraz nie żąda skruchy na wejściu. On po prostu JEST.Siada z grzesznikami, słucha ich historii patrzy z miłością – i to zmienia ludzi.

Jestem, który jestem” – to imię Boga. To kolejna konsekwencja Jego miłości o potwierdzenie Boskiej tożsamości, troski, obecności. W Jego czynach streszcza się Jego osoba, misja oraz imię. To takie piękne i nadzwyczajne zarazem. To zachwyca i zrusza.

Miłosierdzie zaczyna się nie od przemowy, ale od obecności i wsłuchania się w czyjąś rzeczywistość. To jest dziś najpiękniejszy akt wiary: słuchać, po prosty być, nie uciekać od człowieka. A często – po prostu od siebie samego.

Dlaczego Kościół wciąż potyka się o ten sam kamień?

Ten fragment z Ewangelii Mateusza szokuje, bo… wciąż jesteśmy w nim uwikłani, jako wspólnota, społeczność. Kościół przez wieki – i dzisiaj także – niejednokrotnie zamieniał miłosierdzie na ofiarę: na rytuał, na system, na działanie bez słuchania.
A przecież Jezus powiedział wprost:

Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary.

To jest rewolucja:
zanim coś zrobisz – bądź.
Zanim coś powiesz – słuchaj.
Zanim osądzisz – zobacz człowieka.

Wiele we mnie bólu, gdy widzę, że ci, którzy mają być odbiciem Jezusa, często są bardziej faryzeuszami niż pasterzami. I znowu – nie chodzi o osąd, ale chodzi o tęsknotę. O pragnienie, by Kościół – mój, Twój, nasz – był pełen obecności, a nie tylko kazań.
Pełen serca, oraz czynu, a nie tylko przepisów.

Obecność ponad perfekcję, słuchanie ponad formuły.

Co znaczy dzisiaj: „Miłosierdzia chcę, a nie ofiary”?

To znaczy:

      • Zostaw czasem to, co „trzeba zrobić”.
      • Wejdź w relację, zanim zaproponujesz korektę.
      • Usiądź z kimś przy stole – nawet jeśli jego życie wygląda zupełnie inaczej niż Twoje.
      • Nie gorsz się tym, że Bóg jest hojniejszy niż Twoje schematy.

Bo gorszyć się miłosierdziem, to odmówić Bogu prawa do kochania według Jego serca.

Na koniec: osobista modlitwa

Jezu, Mistrzu, Przyjacielu,
Daj mi Twoje oczy, daj mi Twoje serce.
Naucz mnie być obecnym, zanim cokolwiek zrobię.
Naucz mnie słuchać, zanim coś powiem.
Obdarz mnie sercem, które nie gorszy się Twoją dobrocią.
Zerwij ze mnie maskę faryzeusza, która trzyma mnie z daleka od grzeszników i od Ciebie.
Przypominaj mi każdego dnia:
Miłosierdzie jest pierwsze, a wszystko inne przychodzi po nim.

 

Jeśli dotarłeś do końca – zatrzymaj się. Zrób sobie dziś miejsce na obecność. Na słuchanie. Może ktoś obok właśnie na to czeka.

___
Fot. unsplash.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *